Szanowni Państwo,
sztuczna inteligencja w ochronie zdrowia przestała być tematem z konferencyjnych prezentacji i prognoz na przyszłość. Jest już obecna w codziennych decyzjach pacjentów i – coraz częściej – w praktyce lekarzy. To właśnie dlatego jako media medyczne nie możemy ograniczać się do relacjonowania kolejnych technologicznych premier. Naszą rolą jest wyjaśnianie, co naprawdę zmienia się w ochronie zdrowia, gdzie kończą się możliwości technologii, a zaczynają jej ograniczenia i ryzyka.
Wyniki tego raportu bardzo wyraźnie pokazują skalę tej odpowiedzialności. 72 proc. badanych pacjentów słyszało o wykorzystaniu AI w medycynie na świecie, a 40 proc. o jej wykorzystaniu w ochronie zdrowia w Polsce. Jeszcze ważniejsze jest to, skąd czerpią wiedzę na ten temat. Wśród osób, które słyszały o AI w medycynie, 63 proc. wskazuje internet i media społecznościowe, 58 proc. media tradycyjne, a zaledwie 7 proc. lekarza lub personel medyczny. W praktyce oznacza to, że dla wielu pacjentów pierwszym przewodnikiem po świecie nowych technologii nie jest gabinet lekarski, lecz ekran telefonu, portal internetowy, serwis informacyjny czy platforma społecznościowa.
Dla mnie to jeden z najważniejszych wyników tego badania. W tematach zdrowotnych uproszczenie może pomagać zrozumieć skomplikowane zagadnienie, ale nadmierne uproszczenie może już wprowadzać w błąd. Dotyczy to zwłaszcza AI, wokół której łatwo budować skrajne narracje: od obietnicy niemal bezbłędnej medycyny po wizję technologii, która zastąpi lekarza. Tymczasem rzeczywistość – co dobrze pokazuje badanie – jest znacznie bardziej złożona.
Pacjenci nie tylko czytają o sztucznej inteligencji. Już z niej korzystają. 27 proc. deklaruje co najmniej jeden sposób samodzielnego wykorzystania AI w sprawach związanych ze zdrowiem, a 20 proc. używało jej do interpretowania wyników badań. Równocześnie 61 proc. badanych lekarzy deklaruje korzystanie z narzędzi wykorzystujących AI w praktyce. Technologia weszła więc do relacji lekarz–pacjent szybciej niż zdążyliśmy wspólnie wypracować język, zasady i standardy rozmowy o niej.
W tym miejscu media mają do odegrania rolę większą niż tylko informacyjną. Powinny pomagać odbiorcom odróżniać narzędzia wspierające lekarzy od ogólnodostępnych modeli, rozwiązania zweryfikowane od tych, których skuteczność nie została potwierdzona, realne korzyści od marketingowych obietnic. Powinny też konsekwentnie przypominać, że w medycynie technologia nie funkcjonuje w próżni: znaczenie mają jakość danych, bezpieczeństwo, prywatność, odpowiedzialność i – przede wszystkim – nadzór człowieka.
Raport pokazuje również, że otwartość na AI nie oznacza bezwarunkowego zaufania. Pozytywne nastawienie deklaruje 77 proc. badanych lekarzy i 52 proc. pacjentów, ale aż 22 proc. pacjentów nie potrafi jeszcze określić swojego stosunku do wykorzystania AI w ochronie zdrowia. To szczególnie ważna grupa. To nie są ludzie, których trzeba do technologii przekonywać. Potrzebują przede wszystkim rzetelnej informacji, kontekstu i odpowiedzi na konkretne pytania.
Dlatego w Poradnikzdrowie.pl i szerzej w Grupie ZPR Media chcemy mówić o nowych technologiach w zdrowiu, unikając bezrefleksyjnego entuzjazmu, ale też straszenia zmianą. Interesuje nas nie to, czy AI jest „dobra” albo „zła”, lecz gdzie rzeczywiście może pomóc pacjentowi i lekarzowi, jakie warunki muszą zostać spełnione, by korzystać z niej bezpiecznie, i kto bierze odpowiedzialność, gdy technologia staje się częścią procesu diagnostycznego lub terapeutycznego.
Najważniejsze pytanie nie brzmi dziś: czy sztuczna inteligencja pojawi się w ochronie zdrowia. Ona już w niej jest. Pytanie brzmi: czy jako system, środowisko medyczne i media potrafimy nauczyć się o niej mówić w sposób równie odpowiedzialny, jak chcemy ją wykorzystywać.






